sobota, 13 czerwca 2015

Agnieszka poleca: kolorówka

Cześć :)
Chciałabym, aby mój blog zaczął się rozwijać, dlatego pomyślałam, że wprowadzę tutaj nową serię "Agnieszka poleca". Jeżeli Wam się ona spodoba to chętnie będę ją kontynuowała (będą tutaj różnej kategorii kosmetyki które u mnie się sprawdzają). Pomysłów mam wiele, zapisuję je sobie do kalendarza aby dokładniej przemyśleć i zrobić plan jak chcę aby dany temat wyglądał.
Cały czas również pracuję nad jakością zdjęć. Dzisiaj są one zrobione innym sprzętem, więc mam nadzieję, że będzie widoczna różnica. Wszystkie porady chętnie wysłucham i wezmę sobie do serca :)
Dzisiejszy temat będzie dotyczył kolorówki. Pokażę Wam 5 kosmetyków których używam od dłuższego czasu przy codziennym makijażu. A oto one:
Zacznę od tuszu do rzęs od Eveline, który pokazywałam Wam już w tutaj.
Silikonowa szczoteczka, która pięknie pogrubia i wydłuża rzęsy. Tusz utrzymuje się cały dzień, nie osypuje, podczas zmywania nie robi się "efekt pandy" i co najważniejsze, idealnie nadaje się dla wrażliwych oczu. Cena jest niewielka i można go dostać w każdym Rossmannie. Jak na razie tusze z tej firmy bardzo dobrze się u mnie sprawdzają, wyjątkiem był w takim czarnym opakowaniu, który kompletnie nie spełniał moich oczekiwań i poszedł w świat.

Korektor pod oczy z Astora. Ma jasny kolor (001 Ivory). Idealnie zakrywa cienie pod oczami, długo się utrzymuje, nie wchodzi w zmarszczki i nie roluje się. Dodatkowo zawiera w sobie bazę, więc dobrze sprawdza się jako baza pod cienie. Trzyma je cały dzień i przy jego użyciu nigdy nie miałam niczego odbitego na powiece :) 

Hean puder rozświetlający w kuleczkach nr. 1. Ma bardzo kiepskiej jakości opakowanie, które z upływem czasu zaczyna się łamać ;/ Ale produkt sam w sobie jest bardzo dobrej jakości. Przyjemnie pachnie, ładnie rozświetla kości policzkowe (bo używam go właśnie jako rozświetlacza), daje bardzo delikatny, naturalny efekt, który utrzymuje się cały dzień. 

Lovely paletka cieni w naturalnych odcieniach. Jak widać na zdjęciu jest w opłakanym stanie, ponieważ tak ją lubię, że aż katuję ją codziennie. Ma bardzo ładne odcienie, u mnie utrzymują się naprawdę długo. Przyjemnie się z nimi pracuje, ładnie się rozcierają i można z nich zrobić zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Kosztuje niewiele i jest dostępna w każdym Rossmannie. Posiadam również jej "nowszą" wersję, ale nie popróbowałam jej na tyle, by określić czy jest tak dobra jak ta. 

No i na koniec kultowy już produkt, czyli Catrice camouflage 010 Ivory. Ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję i zakryje wszystko, co nie ma prawa wyjść na "światło dzienne". Dodatkowo jest baaaardzo wydajny, jak widać na zdjęciu praktycznie nic mi nie ubyło, a używam go od dłuższego czasu każdego dnia. 

I to jak na razie tyle z produktów, które bardzo Wam polecam. Oczywiście jak będziecie chciały dokładniejszą, moją opinię, na temat powyższym produktów to dajcie znać w komentarzach :)

Dziękuję za każdy komentarz, staram się regularnie na nie odpowiadać i tym samym odwiedzać Wasze blogi :) Jeżeli Wam się tutaj podoba to zapraszam do pozostania ze mną na dłużej i obserwacji mojego bloga :)

Agnieszka :)