poniedziałek, 4 maja 2015

Krem do rąk czy do stóp?

Witam Was wszystkich w kolejnym poście :)
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać krem, który dostałam od koleżanki, ponieważ u niej się nie sprawdził. Mowa dzisiaj o:
Co mówi producent:
Skład:
Konsystencja:
Moja opinia:
Krem jest zamknięty w czerwonej tubce z białymi napisami. Dostępny jest w Biedronce za ok. 5 zł (tak przynajmniej mówiła koleżanka). Zapach ma dziwny, lekko pudrowy, ale mi się podoba. Jego konsystencja jest dość gęsta, koloru bladoróżowego. Krem dość szybko się wchłania i daje uczucie nawilżenia na dłoniach bez pozostawienia tłustej warstewki.
Ostatnio skończył mi się krem do stóp, a przez to, że niestety jestem posiadaczką stóp, które ciągle są przesuszone jestem zmuszona codzienne je kremować. Jeszcze nie znalazłam kremu, który mocno by je nawilżył i stwierdziłam, że skoro jest to krem regenerujący dla skóry bardzo suchej i zniszczonej spróbuje go zaaplikować w stopy. Wieczorem, jak zawsze, wysmarowałam "moje suchotniki" i założyłam skarpetki. Rano widać było lekką poprawę. Robię już tak od ok. 2 tyg i widzę poprawę. Nie jest to efekt wow, ale jeżeli widzę, choć lekką poprawę to jestem zadowolona. Co do dłoni, bo w sumie takie jest jego przeznaczenie, to równie dobrze się sprawdza. Jednak, tak jak wcześniej wspomniałam, bardziej zadawala mnie efekt jaki daje mi na stopach. Są one bardziej nawilżone, odżywione i mniej widać te nieestetyczne, suche "placki".

Miałyście ten krem? Możecie mi polecić jakiś krem do stóp, który poradzi sobie z maksymalnie przesuszonymi stopami?

Pozdrawiam,
Agnieszka :)